Blog

Spacery z Günterem Grassem

Spacery z Günterem Grassem Oczywiście najpierw był "Blaszany bębenek". Książka i film. A może film i książka? Nie pamiętam, co pojawiło się pierwsze  w moim życiu. Potem zaczęłam poznawać Gdańsk. I kojarzyć miejsca, które widziałam, z tymi, o których czytałam. Następne książki Güntera Grassa czytałam już po dwa razy - pierwszy - dla ksiązki, drugi - dla opisów ludzi i miejsc. A potem książka z zakładkami w dziesiądkach miejsc towarzyszyła mi w spacerach po ulicach, placach, domach, które opisywała. To są opowieści prawdziwe, to są utrwalone na kartkach miejsca i postacie Gdańska. 
Günter Grass odszedł wczoraj rano. 
Już nie bedę mogła powiedzieć Mu "Dzień dobry" na Mariackiej czy Targu Rybnym. Ale bedę dalej z Nim spacerować po Jego ulicach. 
 
 
Podwórko domu na Lendziona (Kastanienweg), gdzie urodził się Günter Grass
Jezusek z kościoła na Czarnej, któremu Oskar pożyczył bębenek
Szkoła, do której chodził Günter Grass
Ławeczka Oskara

TAGI: Günter Grass, Blaszany bębenek, Gdańsk


Dodaj komentarz

Ewa Jaroszyńska
licencjonowany przewodnik i pilot wycieczek

+48 660 377 713

info@ewa-tours.pl

Copyright © 2014 -2017 Ewa-Tours Usługi Przewodnickie i Pilotażowe - Ewa Jaroszyńska | Created by WebProjekt